Woda kotłowa ogranicza awarie

Kotły oraz pozostałe tego typu urządzenia potrzebują do sprawnego działania miękkiej wody. Niestety, w naszych rurach płynie zwykle woda o sporej twardości. Ta nie powinna być stosowana w instalacjach ciepłowniczych – istnieje bowiem wtedy niebezpieczeństwo, że ich części zardzewieją lub będzie osadzać się na nich osad. Właśnie dlatego w kotłowniach stosuje się wyłącznie wodę kotłową. Ze względu na fakt, iż jest to naprawdę ważne dla właściwego funkcjonowania tych urządzeń, warto powiedzieć kilka słów na temat tej cieczy. Jakimi sposobami się ją uzdatnia? Jakie powinna wykazywać parametry?

Jaka musi być woda kotłowa?

Woda kotłowa powinna być przede wszystkim miękka – niewskazane jest stosowanie twardej. Oprócz tego istotne okazuje się jej pH, które musi mieć wartość najwyżej dwanaście. Wywiera to spory wpływ, jeśli mówimy o rozproszeniu żelaza. W wodzie kotłowej nie może być zawarta duża ilość wolnego tlenu, który może owocować rdzewieniem podzespołów instalacji. Woda kotłowa powinna być oprócz tego stale monitorowana, by uniknąć obecności osadu.

Jak otrzymuje się wodę kotłową?

W systemach grzewczych za dostarczanie wody kotłowej odpowiadają obecnie przede wszystkim stacje odwróconej osmozy. Technika ta polega na przepuszczeniu wody przez półprzepuszczalną błonę, wskutek czego niemal wszystkie domieszki zostają z niej usunięte. Odwrócona osmoza odbywa się bez przerwy, ze względu na co do rur na bieżąco doprowadzana jest woda kotłowa o oczekiwanych parametrach, zaś stosowanie tej techniki jest stosunkowo tanie.